Pewnej niedzieli, czyli dzisiaj, zapragnąłem stworzyć wokół mojego bloga jakąś społeczność. Wiem, że nawet jeśli dorobiłbym tutaj jakiś system społecznościowy to może jedna osoba po długich namowach zechciałaby założyć konto ;) Skorzystałem więc z potężnej pozycji Facebook-a na rynku i założyłem stronę niniejszego bloga właśnie w tym serwisie społecznościowym. Na chwilę obecną pewnie nie przyda się to do niczego więcej jak tylko do informowania w przyjemniejszy dla Was sposób o nowych artykułach. W przyszłości jednak, jeśli zbierze się Was dużo, mówiąc egoistycznie, będziecie mogli mi się do czegoś przydać. A tak na prawdę mam na myśli możliwość wspólnego tworzenia jakiegoś ciekawego przedsięwzięcia, testowania nowych rozwiązań, prowadzenia wspólnej burzy mózgów, z której moglibyśmy wyciągnąć wiele inspiracji.

Strona na Facebooku:  Facebook | Piotr Kwiatek Blog

Tak sobie właśnie ostatnio przejrzałem swoje wpisy sprzed roku, dwóch i trzech lat. Mam nadzieję, że będzie mi się udawać coraz poważniej do nich podchodzić, a pewnie i po kilku latach z tego wpisu też wyciągnę jakieś pozytywne i negatywne wnioski.

Ps. Na pewno niektórzy z Was odczują niechęć widząc, że integruję się z Facebookiem. Zdaję sobie z tego sprawę i nie zraża mnie to. Żałuję tylko, że niechęć do tego typu portali społecznościowych wynikła w dużej mierze z wizji społeczności jaką wykreował portal NK. Żałuję też, że część z nas nie potrafi kontrolować swojego wolnego czasu i czerpać korzyści z używania tego typu serwisów. Ja jako programista, webdeveloper widzę w Facebooku olbrzymi programistyczny majstersztyk. Podobnie jak Google, Facebook odnosi i odniesie sukces dzięki oprogramowaniu i czy nam się to podoba czy nie, będziemy musieli nauczyć się z nim żyć i z niego korzystać. Ale to już odrębny temat do przedyskutowania.