Ogólne

Brak backupu = Problem

0

Kiedy blog startował w grudniu 2007 roku na Jogger.pl, nieodłącznie towarzyszył mi problem udostępniania danych na blogu. Jogger niestety hostował wtedy (a być może tak jest do dzisiaj) tylko tekst postów, layout i mechanizm działania. Wszystkie dodatkowe grafiki, pliki PDF, ZIP należało trzymać na zewnętrznych serwerach. I tak właśnie robiłem, przetrzymując wszystkie dane na serwerach firmy Vectra. Podczas migracji z Joggera na WordPress, nie przenosiłem już tych plików, bo musiałbym modyfikować wszystkie ścieżki we wszystkich postach. Pliki leżały sobie tam ładne 7 lat i nikomu to nie przeszkadzało. Pliki na serwerze FTP były hostowane przez firmę Vectra w ramach darmowego konta WWW, dodawanego do “kablówki” TV+Internet. Faktycznie umowa była modyfikowana w trakcie tych 7 lat, a ja jakoś tego nie skojarzyłem. I tak pewnego dnia, firma stwierdziła, że ma podstawę do usunięcia tego konta i tak się stało. Mnie pozostało szukanie danych i ewentualnego backupu tych danych na starych komputerach i dyskach. Kilka postów niestety musiało wylądować w koszu, ale trochę udało się też zachować. Taka tam, nauczka na przyszłość.

2Przechwytywanie

WordPress i SyntaxHighlighter

3


Dawno mnie tu nie było. Ciężej skleić kilka sensownych zdań. Mnóstwo postów za mną, w których już sam nie pamiętam o czym pisałem. Zamierzam wrócić do aktywnego blogowania. Jak wyjdzie, zobaczymy,
So, let’s go! ;)póki co motywacja jest. Wrzucam więc, krótkiego posta na rozgrzewkę. (more…)

Bank-milenium-logo-150x150

Millennium – IT Expert Start Up

1

Przygoda z programem IT Expert Start UP w Banku Millennium dobiegła końca. Doczekałem się nawet publikacji mojej “notki feedback’owej” na stronie Banku Millennium.

Źródło: http://www.bankmillennium.pl/pl/o-banku/kariera/program-rozwoju-ekspertow/it-expert-start-up/wypowiedzi-praktykantow/ [22.02.2012]
 
 

Moja przygoda z Bankiem Millennium zaczęła się 18 kwietnia 2011 roku, kiedy to dostałem wiadomość od Zespołu Rekrutacji i Rozwoju z informacją o ogłoszeniach rekrutacyjnych. Ze strony internetowej Banku dowiedziałem się, na jakich zasadach działa program Expert Start Up oraz jakie zadania czekają jego uczestników. Jak dotąd, wszystkie wyzwania związane z branżą IT, które podejmowałem w życiu uczelnianym oraz zawodowym, kończyły się sukcesem. Pomyślałem więc, że czas na kolejne, trudniejsze. Chciałem sprawdzić swoją wiedzę, doświadczenie i opanowanie. Bank Millennium mi to umożliwił.

 

Wypełniłem formularz, wysłałem CV i tak rozpoczął się kilkuetapowy proces rekrutacji, który na bieżąco monitorowany był przez kompetentnych pracowników Banku. Teraz mogę powiedzieć, że sam proces rekrutacji w dużej mierze pokazuje kandydatowi, jakie wyzwania czekają pracowników Banku każdego dnia. Awans do kolejnych etapów, pomijając niesamowitą satysfakcję, pozwala także na znalezienie odpowiedzi na pytanie, czy to jest to, czym chciałbym zajmować się w życiu zawodowym.

 

Udało się! Rozpocząłem pracę w Banku Millennium. Tak jak wszyscy uczestnicy programu IT Expert Start Up zapoznałem się nie tylko z działaniami departamentu, w którym będę pracować, lecz także z organizacją całego banku. O bezproblemowe wdrożenie do pracy dbają opiekunowie programu rozwoju pracowników. Swoją pracę rozpocząłem w polsko-portugalskim zespole IT, który od samego początku przyjął mnie jako pełnoprawnego developera – członka zespołu. Postawiono przede mną realne zadania, którymi aktualnie zajmowali się programiści, a moja praca stanowiła wkład we wspólny wysiłek całego zespołu. To wszystko pod okiem mentora – dyrektora jednostki, który, odpowiednio mnie ukierunkowując, wspierał mój rozwój. Muszę także podkreślić, że program ten dał mi również szansę pogłębienia kompetencji analityka biznesowego w obszarze IT. Brałem udział w wielu spotkaniach, w których mój głos liczył się na równi z innymi, a niektóre z moich propozycji rozwoju bankowości elektronicznej zostały zaaprobowane do wdrożenia.

 

Podczas siedmiu miesięcy pracy w Departamencie Rozwoju Aplikacji zdobyłem ogromną wiedzę i doświadczenie, którą z przyjemnością wykorzystam w dalszej współpracy już jako etatowy pracownik Banku Millennium.

WAT logo

Nowe projekty opublikowane!

0

Owocne dni dla zasobów mojego bloga.

Najpierw publikacja projektu Carousel Configuration Manager (CCM). Projekt budowany na raty od października br., w końcu ukończony i wdrożony. Od kilku dni dostępny także dla Was, za darmo!

Dzisiaj publikacja Systemu Rejestracji Użytkowników (SRU). Projekt stworzony w ramach mojej inżynierskiej pracy dyplomowej prawie rok temu. Nie planowałem jego publikacji, jednak z niecierpliwością zacząłem wyczekiwać zgody na publikację dopiero od kilku tygodni, kiedy praca została oficjalnie wyróżniona w konkursie dziekana na najlepszą pracę dyplomową w roku akademickim 2009/2010.

Zachęcam i zapraszam! ;-)

filezilla-icon

Filezilla Client – tryb ASCII dla plików bez rozszerzenia

1

Bezpieczna praca z Filezilla Client – tak, ale po przeczytaniu tego artykułu

W innym przypadku, używając domyślnych ustawień znanego klienta FTP Filezilla Client część plików w Twojej kopii zapasowej może zostać uszkodzona. Działa to w obie strony. Przy wysyłaniu plików na serwer FTP oraz pobieraniu. Kilkakrotnie robiłem już kopie zapasowe firmowych serwerów FTP wykorzystując tego popularnego klienta i aż strach pomyśleć ile z tych kopii zapasowych nie zachowała swojej integralności. Kiedy dokładnie powstaje problem? Najczęściej wtedy, kiedy plik binarny nie posiada rozszerzenia. Filezilla Client w swojej domyślnej konfiguracji używa trybu ASCII dla plików bez rozszerzenia. O problemie wspomniał już prawie 2 lata temu internauta ~alkis na stronach projektu filezilla (http://trac.filezilla-project.org/ticket/4235) jednak nie wiedzieć czemu na dzień dzisiejszy wersja 3.3.5.1 ciągle stosuje tryb ASCII dla plików bez rozszerzeń “default-owo” i nadal o tym jest cicho. Wysyłając plik moj_obrazek_z_wakacji na serwer FTP w trybie ASCII (a tak się dzieje, kiedy plik nie posiada rozszerzenia) można zauważyć, że po zakończonym transferze plik lokalny i plik zdalny różnią się rozmiarem. Okazuje się, że grafika na serwerze FTP jest w najlepszym wypadku nieczytelna, a z reguły uszkodzona całkowicie. W przypadku, gdy mamy do czynienia z działającą aplikacją webową i chcemy skopiować jej zasoby via FTP, kto wie, jakie pliki wysłał na serwer użytkownik forum, CMS czy CRM. Autor raportu błędu udzielający się na stronach filezilla-project.org podał jeszcze dwa ciekawe przypadki, kiedy Filezilla Client nas zawiedzie. (more…)

Hot Notebook

HP Probook 4310s vs HP Compaq NX7400 – czyszczenie układu chłodzenia

4
źródło: http://www.maximumpc.com/article/news/report_hot_running_laptops_can_damage_your_skin

Tak się zastanawiałem jak duży związek z tym, że przestałem sprzątać w pokoju ma to, że mój nowszy notebook HP Probook 4310s zaczął się wyłączać z przegrzania, a niedługo później stary HP Compaq NX7400 również zaczął się “pocić” ;-) Wszechobecny kurz dostał się także i do środka obu z tych maszyn. Małe wiatraczki sterowane czujnikiem temperatury procesora wchodziły już na najwyższe obroty, kiedy ich kontroler otrzymywał informacje o coraz większych temperaturach rdzenia. Niestety już nawet taki wysiłek wentylatorów niewiele dawał, jeśli między ich łopatkami, a blaszkami miedzianego radiatora powstała kilkumilimetrowa warstwa izolacyjna z kurzu, przypominająca z wyglądu kawałek filcu. (more…)

logo1

Odfiltruj swoją skrzynkę e-mail z “ulotek”

1

Może nie odkryję Ameryki w tym poście, bo nic w tym niezwykłego, ale ja osobiście bardzo chwalę sobie efektywność wdrożenia tego pomysłu. Jak wielu moich znajomych zdążyło już to zauważyć, cenię sobie przydatność e-maila w życiu codziennym. Irytującym jednak jest to, że tak jak na tradycyjną skrzynkę pocztową dostaję mnóstwo makulatury, którą wyszarpuję z blaszanego pojemnika, tak i z e-maila muszę coraz częściej wyłuskiwać ważne wiadomości. I nie chodzi tu o SPAM, z którym Google’owy filtr antyspamowy świetnie sobie radzi. Chodzi mi tutaj o listy, które na potrzebę tego artykułu w skrócie nazwę “crapmail”. Pewnie zastanawiasz się o co mi dokładnie chodzi i skąd taka dziwna nazwa mogła strzelić mi do głowy. Wyjaśniam! Ostatnio czytałem artykuł o “crapware”, czyli o oprogramowaniu, które jest instalowane razem z OEM-owym systemem na nowych notebookach. Są to programy, które producent notebooka instaluje, bo ma z tego jakieś profity, a Tobie wciska “kit”, że są niesamowicie przydatne. Jednak, mimo, że nie są to wirusy ani adware, średnio się przydają, a zżerają mnóstwo pamięci i czasu podczas startu takiego “brandowanego” systemu. [1] Tak też powstała nazwa “crapmail”. Mam na myśli wiadomości, które nie są SPAM-em, jednak niejednokrotnie są bardziej natrętnie niż SPAM. Przychodzą z różnych źródeł. Z for internetowych, na których się zarejestrowałeś, z serwisów aukcyjnych, z banków, z serwisów z filmami no i wreszcie z serwisów społecznościowych. I tak oto po wejściu na skrzynkę czeka na Ciebie 16 wiadomości właśnie z takich źródeł oraz 2 ważne z uczelni czy od pracodawcy. Niektórzy wpadają na różne pomysły. Swój główny mail podają tylko zaufanym osobom. Wszędzie na forach rejestrują swój adres e-mail na wiadomości śmieci. Mnie osobiście ten pomysł niezbyt się podoba, bo nie po to mam swój główny adres, aby z niego nie korzystać na co dzień. Jeśli używasz aplikacji GMaila, na ratunek przychodzą filtry oraz etykiety. (more…)

Strona informacyjna kwiatek.org

0

Ponieważ niniejszy blog działa pod jedną z subdomen kwiatek.org, nie mógłbym nie wspomnieć o nowopowstałej stronie informacyjnej domeny. W ramach domeny działa kilka aktywnych adresów e-mail oraz stron internetowych. Zebrałem w jedno miejsce większość najważniejszych informacji przydatnych użytkownikom jak i osobom z zewnątrz. Strona jest dostępna pod adresem głównym www.kwiatek.org.

Przy okazji chciałbym też wspomnieć o OSWD. Projekt OSWD (Open Source Web Design) skupia w jednym miejscu tysiące szablonów stron internetowych, opatrzonych licencjami zaliczanymi do otwartych. Prawdziwa kopalnia szat graficznych do stron, bez większych restrykcji do ich użycia. Polecam.

I jeszcze jedno… Lekką stronę internetową kwiatek.org hostuje OVH na darmowym hostingu Start1M (1MB przestrzeni, nielimitowany transfer) dołączanym do każdej utrzymywanej na serwerach OVH domeny. Mnie coś takiego w zupełności wystarcza, dlatego postanowiłem ją tam osadzić. W szablon wplotłem odrobinę PHP i wraz z tym chciałem uruchomić na tym serwerze Mod_Rewrite. Otóż uprzedzam, abyście nie marnowali czasu na poszukiwania odpowiedzi, czy pisanie maili do supportu OVH. Start1M w OVH nie zezwala na włączanie Mod_Rewrite i nie zgłasza błędów przy próbie uruchomienia go.

facebook-logo

Facebook Page | Piotr Kwiatek Blog

2

Pewnej niedzieli, czyli dzisiaj, zapragnąłem stworzyć wokół mojego bloga jakąś społeczność. Wiem, że nawet jeśli dorobiłbym tutaj jakiś system społecznościowy to może jedna osoba po długich namowach zechciałaby założyć konto ;) Skorzystałem więc z potężnej pozycji Facebook-a na rynku i założyłem stronę niniejszego bloga właśnie w tym serwisie społecznościowym. Na chwilę obecną pewnie nie przyda się to do niczego więcej jak tylko do informowania w przyjemniejszy dla Was sposób o nowych artykułach. W przyszłości jednak, jeśli zbierze się Was dużo, mówiąc egoistycznie, będziecie mogli mi się do czegoś przydać. A tak na prawdę mam na myśli możliwość wspólnego tworzenia jakiegoś ciekawego przedsięwzięcia, testowania nowych rozwiązań, prowadzenia wspólnej burzy mózgów, z której moglibyśmy wyciągnąć wiele inspiracji.

Strona na Facebooku:  Facebook | Piotr Kwiatek Blog

Tak sobie właśnie ostatnio przejrzałem swoje wpisy sprzed roku, dwóch i trzech lat. Mam nadzieję, że będzie mi się udawać coraz poważniej do nich podchodzić, a pewnie i po kilku latach z tego wpisu też wyciągnę jakieś pozytywne i negatywne wnioski.

Ps. Na pewno niektórzy z Was odczują niechęć widząc, że integruję się z Facebookiem. Zdaję sobie z tego sprawę i nie zraża mnie to. Żałuję tylko, że niechęć do tego typu portali społecznościowych wynikła w dużej mierze z wizji społeczności jaką wykreował portal NK. Żałuję też, że część z nas nie potrafi kontrolować swojego wolnego czasu i czerpać korzyści z używania tego typu serwisów. Ja jako programista, webdeveloper widzę w Facebooku olbrzymi programistyczny majstersztyk. Podobnie jak Google, Facebook odnosi i odniesie sukces dzięki oprogramowaniu i czy nam się to podoba czy nie, będziemy musieli nauczyć się z nim żyć i z niego korzystać. Ale to już odrębny temat do przedyskutowania.

Wordpress-logo

Piotr.Kwiatek.Org przeniesiony na WordPress

1

Po ponad dwóch latach obecności na Joggerze postanowiłem przenieść się na niezależną platformę blogową – WordPress. Mam nadzieję, że bez większych pomyłek i niedopatrzeń udało mi się przenieść wszystkie artykuły z mojego starego bloga.

Szkoda mi jedynie tych wszystkich komentarzy, które pozostawiliście pod moimi postami i które niejednokrotnie sporo wnosiły do tematu. Nie zamykam więc swojego starego bloga i pozostawiam go jako archiwum pod adresem:

http://piotrkwiatek.jogger.pl/

Mam nadzieję, że WordPress na moim prywatnym hostingu sprawdzi się, a blogowanie będzie jeszcze przyjemniejsze i wygodniejsze.

Go to Top